Mikołajkowy prezent dla czwartoklasistów. - Zespół Szkół im. Rodziny Wyleżyńskich w Wielgolesie

Przejdź do treści

Menu główne:

Mikołajkowy prezent dla czwartoklasistów.

MIKOŁAJKOWY PREZENT DLA CZWARTOKLASISTÓW.
           2 XII 2016 r. obie klasy czwarte oraz klasy IV-V z Dębego pod opieką p. Bożeny Zelwowiec, p. Joanny Kluczek -Szpadelewskiej oraz p. Wioletty Karpińskiej wyjechały na wycieczkę do Siedlec, która była prezentem  z okazji zbliżających się mikołajek. W dniu wyjazdu zasypane gęstym śniegiem ulice dodawały uroku, ale również wydłużały czas przejazdu. Udało się jednak dotrzeć do Siedlec szczęśliwie.
      W „Nowym Kinie” obejrzeliśmy film „Za niebieskimi drzwiami”,  będący adaptacją powieści Marcina Szygielskiego. Byliśmy zadowoleni, że kupując bilety, mogliśmy wesprzeć klinikę „Budzik”.
Potem   zwiedzieliśmy Muzeum Diecezjalne. Podczas lekcji muzealnej poznaliśmy ogromne bogactwo eksponatów sakralnych .Nastroju dodawały rozlegające się głosy chóru klasztornego, które dodawały nastroju.
      Zaczęliśmy od galerii portretów postaci biblijnych, następnie poznaliśmy dzieje ksiąg i starodruków pochodzących z kancelarii watykańskich, bogato zdobionych oprawionych w wytłaczane okładki z metalowymi okuciami przypominającymi drewniane kościelne wrota Poznaliśmy też historię złoconych i srebrzonych naczyń liturgicznych i relikwiarzy muzealnego skarbca. Obejrzeliśmy z bliska Monstrancję - naczynie do umieszczania hostii ze złotym Melchizedekiem w kształcie półksiężyca.
    W jednej z sal obejrzeliśmy zbiór szat liturgicznych wykonanych ręcznie w pięknych kolorach z bogatą aplikacją, haftowanych złotą, srebrną i jedwabną nicią. Widzieliśmy tron papieski, na którym w czasie wizyty w Siedlcach siedział Papież Jan Paweł II.
   Ciekawostką dla uczniów okazały się stare organy piszczałkowe uruchamiane nożnymi pedałami. Dzieci miały też możliwość zagrania na nich, z czego ochoczo skorzystały.
   Po wyjściu z muzeum wstąpiliśmy do galerii handlowej, w której dzięki dekoracjom, wróciliśmy do świąteczno – mikołajkowego klimatu. Olbrzymia kolorowa choinka, wiszące, błyszczące gwiazdy, stały się oprawą naszej mikołajkowej wycieczki. Brakowało tylko św. Mikołaja. Nie czekaliśmy jednak zbyt długo, bo w drodze powrotnej spotkała nas miła niespodzianka. Oto stanął przed nami mikołaj, porozmawiał i poczęstował cukierkami. W pełni szczęśliwi wróciliśmy do domu.
    Oczywiście nie od razu bo przecież  …. MC Donald musiał być….
<<<               Bożena Zelwowiec

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego