Uczniowie Szkoły Podstawowej w najpotężniejszych z polskich gór… - Zespół Szkół im. Rodziny Wyleżyńskich w Wielgolesie

Przejdź do treści

Menu główne:

Uczniowie Szkoły Podstawowej w najpotężniejszych z polskich gór…

UCZNIOWIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ W NAJPOTĘŻNIEJSZYCH
Z POLSKICH GÓR…

       Czy trzy niepełne dni wystarczą na poznanie najbardziej tajemniczych z polskich gór? Z całą pewnością nie! Ale wystarczą, aby rozbudzić wrażliwe dusze i zapałać miłością do gór.
      W dniach od 7 do 9 października  grupa 33 uczniów (z klas: IV, V i VI) wraz z opiekunami (p. Marta Proczek, p. Joanna Kluczek- Szpadelewska i p. Marta Wójtowicz) zwiedziła Zakopane – zimową stolicę Polski, serce polskich Tatr – Morskie Oko i Dolinę Kościelisko. Po długiej podróży dotarliśmy do  Zakopanego i przemierzyliśmy Krupówki. O historii Zakopanego i jego zabytkach ciekawie opowiadała nam pani Renata Płotczyk - pilotka naszej wycieczki. Na końcu trasy pierwszego dnia czekała na nas niespodzianka – Wielka i Mała Krokiew. To tutaj rozgrzane serca kibiców niosły do zwycięstw Adama Małysza i Kamila Stocha.
      Celem drugiego dnia naszego pobytu w górach było Morskie Oko. Długo ciągnącą się szosą, wśród świerków, modrzewiów i limb, przy Wodogrzmotach Mickiewicza dotarliśmy do największego w Tatrach jeziora polodowcowego. Piękny  bajkowy widok wynagrodził nam trud wędrówki. Po krótkim odpoczynku obeszliśmy dookoła jezioro, pokonując wąskie dróżki i kamienne podłoże. Wracaliśmy skrapiani górskim deszczem.
    Trzeci dzień poświęciliśmy na wędrówkę jedną z najpiękniejszych dolin Tatr – Doliną Kościelisko. Urzekły nas majestatyczne stoki i płynący jej dnem wartki Potok Kościeliski z zimną i przezroczystą wodą. Kilkakrotnie mijaliśmy stada pasących się na łąkach owiec i baranów. W uszach dźwięczały nam dzwoniące dzwoneczki zawieszone na szyjach zwierząt. Największą atrakcją okazało się przejście Jaskinią Mroźną. To było duże wyzwanie, ale daliśmy radę.
Tatry nas nie pokonały, wykazaliśmy się odwagą i siłą woli, a pokonując zmęczenie, zrealizowaliśmy cały nasz plan. Wieczory i noce  spędzaliśmy w malowniczej miejscowości Murzasichle, w pensjonacie „U Ziomka”. Tutaj też drugiego dnia wycieczki odbył się „Wieczór z tatrzańską legendą”. Wśród tańczących płomieni ogniska, zajadając się ciepłą pieczoną kiełbaską, słuchaliśmy ciekawych opowieści.
   Trzy dni minęły szybko, zostały nam wspomnienia i nieodparta chęć powrotu.    <<<


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego