Wycieczka w Góry Świętokrzyskie 1-2 czerwca 2017 r. - Zespół Szkół im. Rodziny Wyleżyńskich w Wielgolesie

Przejdź do treści

Menu główne:

Wycieczka w Góry Świętokrzyskie 1-2 czerwca 2017 r.

WYCIECZKA W GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE 1-2 CZERWCA 2017R.
    Kiedy w kalendarzach zagościł 1 czerwca, w sercach naszych trzecioklasistów pojawiła się nieopisana radość, bo oto nadszedł dzień ich wyjazdu na pierwszą dwudniową wycieczkę. O 7.15 wszyscy stawili się na przystanku autobusowym, aby pod opieką p. Hanny Jaworskiej, p. Iwony Prus i p. Pauliny Rogali wyruszyć na podbój Gór Świętokrzyskich. Plan wyprawy był bogaty i różnorodny. Zwiedzanie, wspinaczka, warsztaty, żywe lekcje historii i przyrody, czyli dla każdego coś dobrego. A oto garść szczegółów.
     Dzień pierwszy to najpierw wspinaczka na Święty Krzyż, a tam jeszcze trudniejsza wędrówka 192 schodami na wieżę kościoła, z której było można podziwiać zapierającą w piersiach dech panoramę okolicy. Następnie przejazd do muzeum Zabawek w Kielcach, gdzie dzieci obejrzały zabawki, jakimi bawili się ich pradziadkowie, dziadkowie i rodzice. Podczas popołudniowego spaceru po Kielcach nasi uczniowie mieli okazję na żywo, na antenie Radia eM, podzielić się ze słuchaczami swoimi wrażeniami z pobytu w tym pięknym mieście. Wreszcie późnym popołudniem zakwaterowanie w klimatycznej Karczówce. Nie był to jednak koniec atrakcji przewidzianych na ten dzień. Po obiadokolacji nasza pani pilotka zorganizowała nam spotkanie z czarownicą, która jak z rękawa sypała świętokrzyskimi legendami, a zwieńczeniem wieczoru było ognisko. No i wreszcie nadszedł czas na sen. I choć dla wielu z uczestników był to pierwszy nocleg z dala od bliskich, obyło się bez łez tęsknoty.
   W przepiękny piątkowy poranek wszyscy w dobrych humorach stawili się w klasztornym reflektarzu na śniadaniu. Po wykwaterowaniu rozpoczął się kolejny dzień pełen wrażeń. Najpierw krótki spacer po malowniczym Rezerwacie Kadzielnia. Później w Centrum Geoedukacji uczniowie obejrzeli wystawy poświęcone niezwykłemu obliczu Ziemi sprzed milionów lat i wyjściu życia z wody na ląd. Wszyscy uczestnicy chyba na długo zapamiętają podróż do wnętrza Ziemi  w specjalnej kapsule 5 D. Na zakończenie, na warsztatach szlifierskich, każdy zrobił swoją własną geopamiątkę  (przy okazji solidnie ćwicząc mięśnie rąk i narzekając na ciężki los szlifierza). Po krótkiej podróży wycieczkowicze znaleźli się u progu Jaskini Raj. Spacer jej korytarzami był  dla dzieci niezwykłym przeżyciem. Było im trudno uwierzyć, że to sama natura tworzy tak zachwycające miejsca. Dla niektórych była to też lekcja oswojenia swojego strachu przed owianymi złą legendą nietoperzami i   przebywaniem pod ziemią. Wkrótce potem ostatni punkt wyprawy, czyli zamek w Chęcinach. Była tu okazja do bliższego poznania historii Polski, zwyczajów rycerskich i zmierzenia się z kolejną stromą wieżą widokową.
    Kiedy ruszaliśmy w drogę powrotną, nikomu nie chciało się wierzyć, że to już koniec wycieczki. Wszyscy w doskonałych humorach znosili drogę powrotną, której czas przez piątkowe korki na drogach znacznie się wydłużył. A w Wielgolesie czekali już na swe pociechy stęsknieni rodzice. I tylko możemy przypuszczać, że mimo zmęczenia dzieci wcale nie powędrowały do razu do łóżek, tylko długo opowiadały bliskim o tym, co w ciągu tych dwóch dni przeżyły i zobaczyły. Bo chyba nikt nie zaprzeczy, że było o czym.  <<<


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego